Budowanie fundamentów

Oceń ten artykuł
(4 głosów)
12
03
03
Styczeń dla większości biegaczy jest okresem budowania fundamentów formy. Nie inaczej jest w moim przypadku. W zeszłym roku chciałem postawić zbyt solidne fundamenty, na których stanęła w zasadzie leciwa drewniana szopa, zamiast solidnego drapacza chmur. Jak było w tym roku?
Po zakończeniu konsultacji w Poznaniu, wyjechałem na 2 tygodniowy obóz. Ponownie zagościłem w Zakopanem, tym razem jednak w jeszcze lepszych warunkach niż zazwyczaj z powodu mozliwosci przygotowywania wlasnych posilkow.

Plan był dosyć prosty, oparty na sile, wybieganiach i wreszcie na akcentach tlenowych takich jak 8x5', biegi ciagle 10-12km czy 3x10'. Dodatkowymi bodźcami były podbiegi, na których wyszły moje braki w przygotowaniu siłowym. Najważniejsze, że wiem co muszę poprawić i jak nad tym pracować.



Niestety nie wszystko udało się zrealizować zgodnie z założeniami. Na koniec obozu dokuczał mi prostownik palucha przez co musiałem nieco odpuścić, a następnie zmodyfikować swój plan. Na szczęście udało się to dość szybko wyleczyć i 2 dni po powrocie z obozu mogłem ocenić pracę wykonaną na obozie za pomocą testu wydolnościowego. 



Wyszło dokładnie tak jak zakładaliśmy z trenerem. W porównaniu z poprzednim badaniem, poprawiłem się w pracy tlenowej, przesunąłem nieco progi, ale bieganie w beztlenie dalej sprawia mi duże problemy. To z pewnością z braku zapasu siły i szybkości.
 
Na zakończenie miesiąca, wystartowałem w Poznaniu, w biegu Szpota na 5,4km wokół malty. Założeniem było przetrzeć się przed wyjazdem do Hiszpanii, ale niestety brak mocnych zawodników oraz silny wiatr pokrzyżował mi ten plan.
 


Aktualnie przebywam już w Portugalii, dokąd przyleciałem po tygodniowym obozie w Hiszpanii. Nie marnuje czasu, szlifuje formę techniczną, a przy okazji startów również biegową. Za 2 dni rusza Portugal "O" Meeting 2015, startuje w M21elite, trzymajcie kciuki!

Michał Olejnik

Jeden z ambitniejszych i bardziej utalentowanych młodych zawodników polskiej orientacji. Do treningu podchodzi bardzo profesjonalnie, ale stara się być skromny i rozważny. W ubiegłym roku zdobył Mistrzostwo Świata Juniorów w sztafecie. Teraz wchodzi do kategorii seniorów, gdzie liczy się każda sekunda!

Strona: michalolejnik.info
Więcej w tej kategorii: « Las Ucieczka »
Zaloguj się, by skomentować