Pech czy kompromitacja

Oceń ten artykuł
(5 głosów)
Zawodnicy biorący udział w niedawnym Pucharze Świata w Hiszpanii mogli potraktować zdjęcie dwu końcowych punktów biegnącym na końcu najlepszym zawodnikom jako nieszczęśliwy wypadek. Szkody tym spowodowane były o tyle duże, że klasyk, z którym przyszło się zmierzyć światowej czołówce, stanowił niezwykle trudne wyzwanie pod względem fizycznym i orientacyjnym. Jakże musieli się oni czuć, kiedy, wykończeni po biegu, dowiedzieli się, że ten został unieważniony...

Całość stanowiła jednak preludium do tego, co działo się na Mistrzostwach Europy w Portugalii. Doświadczona zawodniczka i trenerka Eva Jurenikova opublikowała na swojej stronie swoisty elementarz katastrofy "Everything bad is good for something?", wskazujący na strukturalne błędy, do których dopuszczono na długo przed samą imprezą; zbyt małe zasoby ludzkie, niewłaściwy system kontroli prowadzonej przez advisorów z IOFu, kwestia wyboru organizatorów, w końcu sama kwestia odpowiedzialności. 

Konkrety
1. Kwalifikacje sprintu. 6 protestów. Wszystkie odrzucone przez komisje IOF lub organizatora. Ten z kolei policzył, że zajęło mu to 20 godzin pracy ludzkiej, żeby całość wyjaśnić. Proszą, aby nie składać, żeby dodatkowo nie obciążać organizatora.
2. Powtarzane błędy podczas kolejnych eliminacji, kiedy tajne miało być, kto z kim biega. Nie było. Organizator mimo zapewnień nie poprawiał tego.
3. Meeting. Pytanie o to, czy punkty w terenie będą podokręcane. Organizator pyta się ludzi na sali, czy ktoś może im w tym pomóc, bo nie mają wystarczających mocy przerobowych.
4. Eliminacje longa. Trenerzy dostają sms o pojawieniu się listy startowej o godz. 0:10 w dniu biegu. 
5. Finał middla. Dla odmiany trenerzy dostają sms o pojawieniu się listy startowej o godz. 4:20 (słownie: czwartej dwadzieścia).
6. Wyciek wersji elektronicznej map z finału longa. Skandal jakich mało. Trenerzy o godz. 23:16 dostają informację, że decyzja, co dalej, zapadnie po 23. 
7. Komentarz na meetingu odnośnie powyższego skandalu: "very sorry" organizatora i przejście do kolejnego punktu spotkania.
8. Pytanie Czechów o mapy zapasowe na starcie w razie wzięcia niewłaściwej przez inny team. Brak takiego zabezpieczenia przez organizatora. Przedstawiciel IOF zapewnia, że takiej sytuacji nie będzie, a on będzie się za to modlił.
9. Pytanie o listy startowe. Dziwne spojrzenie organizatora. Będą w nocy...
10. Sztafety. Odliczanie speakera. Trzy, jeden, dwa, go. Ruszają.
11. Chętni pomagają organizatorom. Sprawdzają, czy punkty dobrze stoją. Okazuje się, że nie wszystkie. Zamiast jednego obniżenia na mapie, w terenie są dwa. Z niewłaściwego Simone Niggli wyznacza faworkami drogę do właściwego. Szkoda, że organizator tego nie ogłasza...

Obraz momentami zdaje się przypominać to, z czym mieliśmy niejednokrotnie do czynienia w Polsce. Podstawowe elementy procesu zarządzania, czyli PLANOWANIE, ORGANIZOWANIE, MOTYWOWANIE i KONTROLOWANIE, jeśli nie są kompletne i wzajemnie się nie uzupełniają, łatwo prowadzą do katastrofy. Z taką mieliśmy do czynienia w Portugalii. Co jest jednak najważniejszego? - Wyciąganie wniosków. Jakie wyciągną władze IOF? Jakie wyciągnęliśmy my, w Polsce? Oby znów nie było za późno...

źródło: relacje Wojciecha Kowalskiego i Evy Jurenikovej

 
Więcej w tej kategorii: « Uczyć bawiąc
Zaloguj się, by skomentować

O portalu

Jest to pierwszy w Polsce portal o biegu na orientację. Powstał on we współpracy kilkunastu osób - oczywiście pasjonatów orienteeringu. Filarami serwisu są: część redakcyjna, baza map i klubów oraz kalendarz zawodów - wszystko, co trzeba obecnemu... lub przyszłemu orientaliście.

Wesprzyj nas!

Portal istnieje od lipca 2012 roku i na tym etapie najważniejszym wsparciem będzie wsparcie redakcyjne oraz pomoc przy dodawaniu map. Do współpracy zapraszamy każdego! Zachęcamy również do reklamowania się na łamach naszego serwisu.

Dołącz do redakcji

Czekamy na ludzi, którzy potrafią pisać o orienteeringu nietuzinkowo i z pasją. Wyślij nam swój artykuł, z chęcią go opublikujemy! Pamiętaj, że na dowolne tematy pisać możesz również na blogu wbudowanym w portal. Wystarczy się zarejestrować.

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Tytuł biegnaorientacje.pl jest wpisany do rejestru dzienników i czasopism Krakowskiego Sądu Okręgowego. Wydawcą portalu jest firma Kvalitet z siedzibą w Krakowie. 

Nasz portal wykorzystuje pliki cookies (czym są?). Pamiętaj, że możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki.