Facebookowe minuty

Oceń ten artykuł
(10 głosów)
Jeszcze się nie rozpoczęły, a już intrygują. Warto chyba przy okazji Mistrzostw Polski przypomnieć kilka istotnych prawd związanych z zawodami w bno.

Dla większości z nas Mistrzostwa Polski są najważniejszymi zawodami w roku. Wiem, że łatwo jest krytykować, ganić, a trudniej zrobić coś samemu. Ale boli, kiedy niewielkim wysiłkiem można zrobić coś, co stanowi elementarny obowiązek, a tak łatwo się to zaniedbuje.

1. Komunikat techniczny. Na przyszłoroczną Tiomilę komunikat z większością informacji dostałem rok wcześniej. Parametry na Mistrzostwa Polski poznałem  niecałą dobę przed pierwszym startem.
2. Minuty startowe. Doceniam starania podążania za kanałami informacyjnymi, ale kiedy minuty ukazują się na Facebooku (niecała doba przed startem!), a nie ma ich na oficjalnej stronie, wygląda to dziwnie.
3. Minuty?! Już w tej chwili widać, że ułożenie osób w losowaniu nie jest właściwe. Widzę kolegę po fachu, Jacka Morawskiego, który jest rozlosowany w złym koszyku. To przykre, gdy nie potrafię sobie przypomnieć zawodów, kiedy komukolwiek udało się prawidłowo zweryfikować klasy sportowe i nie rozpętywać skandalu po wylosowaniu minut. Zgłaszam się na ochotnika do pomocy przy kolejnym losowaniu! 

Przypomnijmy. Zawody robimy dla zawodników! To oni mają być doinformowani stosownie wcześnie, ot to przecież oni płacą wpisowe!

P.S. Pamiętacie, kto w fenomenalnym stylu wygrał w seniorach zeszłorocznego middla na MP?

4 komentarzy

  • Link do komentarza Zbigniew Malinowski piątek, 07 czerwca 2013 10:43

    Pozwólcie, że coś powiem. (To tylko taka figura stylistyczna bo i tak powiem nawet jak się nie zgodzicie).

    Łukasz mógłby nieco lepiej tłumaczyć na czym polega PROBLEM. Przeczytałem dwa razy to co napisał i nie rozumiem, dlaczego to, że poznał parametry tras na dobę przed zawodami jest kłopotliwe. To, że minuty startowe były najpierw na Facebooku to może być nieco zabawne ale też nie widzę wielkiego problemu. A skandaliczność rozlosowania kogoś w złym koszyku jest dla mnie enigmą (chyba, żeby mu kazać biegać w tym koszyku).

    Ale spoko - Emol przebił moje zdziwienie wykazując, że to obecność Prezesa na zawodach zagranicznych jest przyczyną tego, że za granicą są lepsze zawody. Midasowe właściwości Prezesa są naszą niewątpliwie najważniejszą tajną bronią i niniejszym Prezesowi powinno się zakazać wyjazdów zagranicznych - po co mamy jeszcze pomagać wrednym obcokrajowcom? Prezes powinien jeździć tylko po prawdziwie polskich imprezach i namaszczać.
    Widzę tu tylko jeden słaby punkt: obecność Prezesa w Czechach zbiegła się (czy to naprawdę przypadek?) z jedną z największych powodzi w historii. Na jak wysoki poziom wody przygotowana była Człopa?

  • Link do komentarza Łukasz Charuba Łukasz Charuba piątek, 07 czerwca 2013 01:27

    Pozwolę sobie odpowiedzieć.
    1. Wybiórcze, to znaczy, że jeszcze coś powinienem skrytykować?
    2. Nie zrobię tego, ponieważ napisałem już wszystko o tym, co, w moim mniemaniu, powinno ulec poprawie. Bo przecież o to nam wszystkim chodzi, prawda?
    3. Z przyjemnością natomiast pochwalę wszystko, co do chwały się nada.
    4. Zawsze odróżniam krytykę od krytykanctwa. Naprawdę dopuściłem się tego drugiego?
    5. Jeśli kogoś uraziłem, to przepraszam. Wydawało mi się, że nie obrażam osób, tylko wskazuję zachowania.
    6. I na zakończenie cytat z pewnego mistrza: "Piszcie nawet z wyzwiskiem, byle z nazwiskiem".

    Pozdrawiam,
    Łukasz Charuba

  • Link do komentarza MateuszPołomski piątek, 07 czerwca 2013 01:22

    To czy impreza będzie mniej lub dużo bardziej kiepska okaże się gdy już się odbędzie. Jedyny zonk jest taki że MP to nie są zawody dużo bardziej kiepskie.. To są najważniejsze zawody dla wielu z nas co Łukasz napisał powyżej, więc ich organizacja podlega troszkę innym wymogom i ocenom. I nie widzę powiązania między obecnością na NIEOFICJALNYCH Mistrzostwach Polski Dzieci a na Pucharze Polsko-Czeskim który się organizuje. Ktoś mnie uświadomi?

  • Link do komentarza emol piątek, 07 czerwca 2013 00:56

    Wybiórcze krytykanctwo. Szkoda, że imprezy dużo bardziej kiepskie, tak się koledze podobają.No i oczywiście wszystkie najlepsze imprezy są za granicą. Żenujące. A co się dziwić skoro Prezes PZOS zamiast na Pucharze Najmłodszych bądź co bądź Mistrzostwach Polski Dzieciaków, pojechał na czeskie zawody. Może powinien być Prezesem Czechów skoro tam są ważniejsze sprawy.

Zaloguj się, by skomentować

O portalu

Jest to pierwszy w Polsce portal o biegu na orientację. Powstał on we współpracy kilkunastu osób - oczywiście pasjonatów orienteeringu. Filarami serwisu są: część redakcyjna, baza map i klubów oraz kalendarz zawodów - wszystko, co trzeba obecnemu... lub przyszłemu orientaliście.

Wesprzyj nas!

Portal istnieje od lipca 2012 roku i na tym etapie najważniejszym wsparciem będzie wsparcie redakcyjne oraz pomoc przy dodawaniu map. Do współpracy zapraszamy każdego! Zachęcamy również do reklamowania się na łamach naszego serwisu.

Dołącz do redakcji

Czekamy na ludzi, którzy potrafią pisać o orienteeringu nietuzinkowo i z pasją. Wyślij nam swój artykuł, z chęcią go opublikujemy! Pamiętaj, że na dowolne tematy pisać możesz również na blogu wbudowanym w portal. Wystarczy się zarejestrować.

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Tytuł biegnaorientacje.pl jest wpisany do rejestru dzienników i czasopism Krakowskiego Sądu Okręgowego. Wydawcą portalu jest firma Kvalitet z siedzibą w Krakowie. 

Nasz portal wykorzystuje pliki cookies (czym są?). Pamiętaj, że możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki.