Kopanina

Oceń ten artykuł
(1 głos)

- Nie macie elementów, na których można postawić punkt kontrolny?
- To sobie zróbcie!

Wspólnie z grupką zapaleńców z klubu postanowiliśmy szalony pomysł potraktować poważnie.

Od zawsze w Łódzkiem snute są dowcipne plany, a to żeby wybudować góry, wylać jeziora, czy zasadzić lasy. Zabrzmi to niewiarygodnie, ale od soboty nie są to już tylko plany. W popularnym Lesie Łagiewnickim udało się dokonać czegoś bezprecedensowego. Bodaj pierwszy raz, bez konkretnej potrzeby na dane zawody, doszło do "masowego" tworzenia elementów, na których można ustawić punkty kontrolne.

Jak to się stało? Razem z grupką kilku zapaleńców (pozdrawiam, Chłopaki!) postanowiliśmy wcielić szalony pomysł jednego z nas w życie i ze szpadlami udać się do lasu. Trudno było zaplanować wszystko wcześniej, albowiem w dużym stopniu byliśmy uzależnieni od twardości ziemi i innych potencjalnych kłopotów. Szybko okazało się jednak, że praca idzie sprawnie.

Wkrótce ma powstać nowa mapa Łodzianki, którą w przyszłym roku niejednokrotnie będziemy wykorzystywać na treningach i lokalnych imprezach. A już dziś zapraszam do działu Mapy, gdzie sami możecie zobaczyć jej starą wersję - bez uwzględnionych "prac terenowych". Po co o tym napisałem? Żeby pokazać, jak najabstrakcyjniejsze plany można przekuć w praktyczne działania i jeszcze czerpać z tego korzyści. 

Ciekawym motywem, który przyszedł mi przy tej okazji na myśl jest wstawianie do lasu lub na sprincie - na otwartej przestrzeni sztucznych elementów, aby stworzyć miejsce do ustawienia punktu, najczęściej pod koniec trasy. Pamiętam krasnala na Pucharze Najmłodszych w 2010 roku...

A wy na jakim najdziwniejszym sztucznym obiekcie podbijaliście punkt kontrolny?


Więcej w tej kategorii: « Jak upadło KMP? Podbieg »

9 komentarzy

  • Link do komentarza Zbigniew Malinowski wtorek, 30 października 2012 16:03

    I jeszcze jedna, tym razem już zupełnie odjechana propozycja: jesli robi się mapę w jakimś "nieciekawym" terenie i od razu widać, że nie będzie gdzie stawiać punktów. Wtedy trzeba na mapie narysować w róznych kluczowych miejscach czarne znaczki "X". Czyli "inny obiekt".

    I teraz najważniejsze: kupujemy w Castoramie dwa pasy grubej sklejki (długość jakieś 1,5 metra, szerokość 30 cm - może być 12 bo 18 będzie strasznie ciężka) i jeden krawędziak 4x4 cm 220 cm długości. Krawędziak tniemy na pół i mocujemy go na krzyż jak podstawkę pod choinkę. Dwie sklejki również ustawiamy na krzyż i mocujemy w naszej "podstawce pod choinkę". Dobrze jest wymyśleć mocowania na śruby, żeby można było je składać i rozkładać. Całość malujemy czarną farbą woskową, żeby uzyskać dużą wodoodporność, polecam Valti Expert.

    Nasz obiekt ustawiamy w zaplanowanym miejscu i przytwierdzamy do niego lampion. Zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że nie trzeba nigdzie tłumaczyć znaku "X" na mapie.

    Bardziej wprawni mogą zaplanować wykonywanie w tych samych elementów podium po zawodach.

    Pozdrawiam i powodzenia!

  • Link do komentarza Zbigniew Malinowski wtorek, 30 października 2012 15:47

    Sądząc po komentarzach to jest to raczej taki "luźny" temat dlatego też pozwolę sobie przytoczyć anegdotę ("prawdziwy autentyk"), która obrazuje innego rodzaju twórczy wpływ kartografa na teren:
    Robiliśmy kiedyś mapę Brenna-Kotarz. Nie największy sukces w moim życiu ale to na kiedy indziej. Teren bardzo górzysty (warstwice co 10 m!) i mocno kamienisty. Wszędzie w lesie pełno płaskich frgmentów skalnych, w wielu miejscach z tych fragmentów porobione były kopce. Kopce miały tak około jednego metra wysokości. Może to drwale je układali? Nie wiem jakie było ich przeznaczenie ale było ich taka masa, że już po 5 minutach przestałem na nie zwracać uwagę. Któregoś dnia wracałem po kilku godzinach łażenia w tę i z powrotem i rysowania mapy. Po drodze spotkałem Piotrka i szliśmy razem i oczymś gadaliśmy. W pewnym momencie Piotrek zagaja: "- Znalazłem w lesie kopiec kamieni. Nie wiedziałem jak go zaznaczyć". Ponieważ znałem już trochę Piotrka więc myślę sobie "Oho! Coś się kroi!" i bez mrugnięcia okiem pytam: "- No i co zrobiłeś?". "- Rozebrałem go.".
    :-(

  • Link do komentarza Metsä Isoisä wtorek, 30 października 2012 10:42

    W niedalekiej przyszłości mamy zamiar wziąć nasze ogrodzenia Polskę. Jestem już w kontakcie z leśniczówki Łodzi w potrzebie ołówki przed vandaalej.

  • Link do komentarza Aleksander Bernaciak poniedziałek, 29 października 2012 10:58

    Tak dla ciekawskich > jeśli dobrze zrozumiałem, to na sprincie na MŚ 2013 w Finlandii planują ustawić w sumie 300m płotów nie do przejścia. Wszystko po to, żeby urozmaicić wybór wariantów.

  • Link do komentarza Maciek Hewelt Maciek Hewelt piątek, 26 października 2012 00:09

    To teraz możecie brać nadal mapy od waszego tradycyjnego kartografa, a później zmieniać teren tak żeby do nich pasował ;)

  • Link do komentarza Łukasz Charuba Łukasz Charuba czwartek, 25 października 2012 13:55

    Straty były jeszcze większe, bo złamał się chłopakom szpadel )
    Pozdrawiam

  • Link do komentarza Jacek Wieszaczewski czwartek, 25 października 2012 13:03

    Robiłem kiedyś zawody w terenie, w którym akurat powstawała linia wysokiego napięcia. Parę słupów stało, a jeden jeszcze leżał na ziemi rozłożony na części. Spore rury to były, chodząc w nich nawet za bardzo nie trzeba było się schylać, więc wstawiłem punkt do środka :)

  • Link do komentarza Sławomir Cygler Sławomir Cygler czwartek, 25 października 2012 12:55

    Ważna informacja:
    poniższy komentarz nie został napisany przez Pana Sławomira Pietrzaka (co zostało zweryfikowane). Jednak ze względu na jego humorystyczny wydźwięk, nie usuwamy go. Nie ma niestety możliwości zmiany autora komentarza przez admina (a może i na szczęście) :)

  • Link do komentarza Sławomir Pietrzak czwartek, 25 października 2012 06:19

    Poszukuje się sprawców zniszczeń dokonanych w ostatnich tygodniach w Lesie Łagiewnickim, na terenie obchodu Łagiewniki. Wandale wykopali w lesie doły i porozrzucali kamienie. Zanotowaliśmy znaczne straty w zwierzynie płowej (jedna sarna złamała nogę) oraz ptactwie (dwie wrony padły ze śmiechu). Podejrzewamy związek tej grupy z mordercami żyraf z łódzkiego zoo. Ktokolwiek miałby informacje na temat sprawców proszony jest o kontakt z Leśnictwem Łagiewniki lub najbliższą jednostką Policji.

Zaloguj się, by skomentować

O portalu

Jest to pierwszy w Polsce portal o biegu na orientację. Powstał on we współpracy kilkunastu osób - oczywiście pasjonatów orienteeringu. Filarami serwisu są: część redakcyjna, baza map i klubów oraz kalendarz zawodów - wszystko, co trzeba obecnemu... lub przyszłemu orientaliście.

Wesprzyj nas!

Portal istnieje od lipca 2012 roku i na tym etapie najważniejszym wsparciem będzie wsparcie redakcyjne oraz pomoc przy dodawaniu map. Do współpracy zapraszamy każdego! Zachęcamy również do reklamowania się na łamach naszego serwisu.

Dołącz do redakcji

Czekamy na ludzi, którzy potrafią pisać o orienteeringu nietuzinkowo i z pasją. Wyślij nam swój artykuł, z chęcią go opublikujemy! Pamiętaj, że na dowolne tematy pisać możesz również na blogu wbudowanym w portal. Wystarczy się zarejestrować.

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Tytuł biegnaorientacje.pl jest wpisany do rejestru dzienników i czasopism Krakowskiego Sądu Okręgowego. Wydawcą portalu jest firma Kvalitet z siedzibą w Krakowie. 

Nasz portal wykorzystuje pliki cookies (czym są?). Pamiętaj, że możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki.